27 luty 2014

Kolejna notatka z życia - jest luty i słońce świeci a drzewa już obsypane są kwiatami, na rowerze jeżdżę już bez kurtki. Poznałam wczoraj Martina Parra - bardzo miły gość, bardzo. Poza tym jakiś idiota nawrzeszczał na mnie bo kazałam mu zgasić długie i grube cygaro co dymiło i śmierdziało jak indiańskie ognisko. Jerome ma nową pracę od dzisiaj a Barrington drapie mnie niemiłosiernie jego bardzo ostrymi już pazurami. No i los każe mi wybierać między Dawn of Midi a Terrym Riley i Stevem Reichem. Czuję się lekko rozpieszczona. Gdzie ja dzisiaj znajdę pączki?

You Might Also Like:
masaai
lake nakuru
kili chmura big2
drzewo nakuru
08 jerome montreal
06 3 klony
04 klony
01 klony 3
ognisko i kili
08 jerome montreal
06 3 klony
04 klony
ognisko i kili
ABOUT ME

Anemonkey is an eighties child who loves people, can't live without travels, is passionate about all food and drinks and people who make them. She never leaves home without a camera. Then she writes about what she's seen, touched and tasted. 

Read More

 

Search by Tags

2016 by Anemona Knut